You need to set up the menu from Wordpress admin.
Mar 19, 2012
marcin

Bułki z pieczarkami – o co tak na prawdę chodzi

Cieszę się, że moja propozycja, aby podczas imprez masowych w naszym mieście były dostępne lokalne potrawy takie jak bułka z pieczarkami, witnickie piwo czy przetwory z renety landsberskiej, wywołała ożywioną dyskusję na temat kulinarnych symboli Gorzowa. Początkowo nie chciałem zabierać w niej głosu, ale po kilku rozmowach z zupełnie nieznajomymi mi osobami zmieniłem zdanie.

Zabierać głosu nie chciałem gdyż nasze miasto ma wiele poważniejszych problemów. Na ostatniej sesji była to najmniej istotna z czterech interpelacji jakie złożyłem. Pisałem o umożliwienie odpracowywania długów lokatorom miejskich budynków, których łączna zaległość wynosi ponad 30 mln zł. Prosiłem o większe zaangażowanie władz w poszukiwanie terenu na miejskie lotnisko (skoro nawet Drezdenko ma takie, to czemu Gorzów ma nie mieć) oraz o informację jak miasto walczy z graffiti.

Powracając do meritum. Zupełnie nie zgadzam się z twierdzeniami, że chcę podnieść tą potrawę do rangi symbolu miasta. Nie trzeba tego robić. Bułka z pieczarkami już od dawna jest takim symbolem. I na nic zdadzą się tu negatywne komentarze doskonałego gorzowskiego kucharza Łukasza Konika, który nazywa tą potrawę komunistycznym fast foodem. Możemy się z tym nie zgadzać, ale wystarczy popytać gorzowian a także odwiedzających nasze miasto o kulinarny symbol Gorzowa i zapewniam, że bułka zdeklasuje wszystkie inne potrawy. Argument, że bułki z pieczarkami powstały w Warszawie a nie w naszym mieście uważam za nieistotny. Czy rogale powstały w Poznaniu? Nie, ale mają niepowtarzalny „poznański” smak. Tak samo jest z bułką z pieczarkami. Pewnie można ją kupić w wielu miastach Polski, ale taki smak ma tylko tutaj.

Czy należy z nią walczyć i na siłę promować inne bardziej wyszukane dania? Uważam, że nie. Gorzów może mieć przecież kilka symboli kulinarnych w kilku klasach. Podobnie zresztą postępują np. producenci aut, którzy nie poprzestają na jednym modelu lecz oferują samochody dostosowane do różnych grup klientów. Uważam, że szarlotka z renety landsberskiej doskonale uzupełniłaby kulinarną ofertę miasta. Jednak to nie władze miasta mają wybierać co ma być symbolem, lecz ludzie w najlepszym referendum świata – czyli za pomocą swoich portfeli.

Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę. Społeczność Gorzowa jest społecznością młodą, dopiero zapuszczającą tutaj swoje korzenie. Moim zdaniem ważne jest wspólne budowanie tożsamości tego miejsca -także tej kulinarnej. Dlatego zachęcam wszystkich mieszkańców do dyskusji na ten temat i wspólnego budowania naszej Małej Ojczyzny.

Comments are closed.

Dyżury: Z uwagi na małe zainteresowanie moimi dyżurami zrezygnowałem z ich odbywania. Aby ułatwić dostęp do mnie zapraszam do kontaktu telefonicznego: 601 53 4321

Rada Miasta

Facebook

RAPORT Mama w Gorzowie

  • Facebook