You need to set up the menu from Wordpress admin.
Cze 4, 2011
marcin

Nocny szlak kulturalny

Mamy już za sobą pierwszy dzień Dni Gorzowa. Muszę przyznać, że nie doceniałem mieszkańców naszego miasta – a szczególnie młodych aktywnych artystów, którzy się zaangażowali w organizację szlaku.

Nie brałem udziału w całym szlaku. Swoje wędrowanie rozpocząłem od sceny letniej, gdzie świetny występ zaprezentował niezawodny Teatr Kreatury. Nie widziałem ich od dobrych kilku lat. Jednak tak, jak kiedyś w Stolarni ich występy są genialne.

Po spektaklu chwilę posłuchałem występów aktorów Teatru Osterwy i udałem się do Galerii Bezbronnej. W tym roku znajduje się ona w budynku po urzędzie przy ul. Jagiełły. Dużo ciekawych prac i znowu wyszedłem podbudowany. Posłuchałem chwilę Anten i ruszyliśmy z Erykiem dalej.

Krótki spacer pod bimbę, gdzie pokazałem Erykowi jak wygląda gramofon, później podziwialiśmy katedrę nocą i bulwar, gdzie zaskoczyła mnie duża liczba osób. Czyżby Gorzów odżywał dzięki temu miejscu? Wiele wskazuje na to, że tak. Po małej konsumpcji na statku, który powinien dostać szylderę za banner „Zapraszamy na piwo i ryby” ruszyliśmy w dalszą drogę. Zdziwiła mnie obecność „Joanny”, z którym to statkiem wiąże wiele wspomnień z dzieciństwa. Chwilę podziwialiśmy pływające fontanny i swoje kroki skierowaliśmy z powrotem na Jagiełły.

Tym razem poszliśmy do Jazz Clubu, gdzie trafiliśmy na projekcję „Nosferatu” z 1922 r. z podkładem muzycznym granym na żywo. Genialny film, kilka refleksji z jaką prędkością ten świat się rozwija oraz tego co pozostawiamy po sobie i powrót do domu.

Jestem bardzo zbudowany dzisiejszym dniem. Dobranoc! Gorzów jest piękny!!!

Strony:«123456789
Dyżury: Z uwagi na małe zainteresowanie moimi dyżurami zrezygnowałem z ich odbywania. Aby ułatwić dostęp do mnie zapraszam do kontaktu telefonicznego: 601 53 4321

Rada Miasta

Facebook

RAPORT Mama w Gorzowie

  • Facebook